KlientKa w KLUBIE FITNESS

Kluby fitness odwiedzam regularnie, kilka razy w tygodniu. W związku z tym, że często przemieszczam się między różnymi miastami, bywam w klubach o różnym standardzie, wielkości i lokalizacji. Porównując je ze sobą, stwierdzam, że niektóre z nich są na prawdę bliskie aby stanowić idealne połączenie wszystkich cech, których może oczekiwać klientka dokonując wyboru o zakupie karnetu. Ciągle jednak nie spotkałam tego jednego- idealnego. Dzisiejsze fitness cluby to już nie tylko pomieszczenia wyposażone w masę przyrządów do ćwiczeń. Fitness club to miejsce zawierania znajomości, częstych spotkań, element wizerunku, symbol dbania o zdrowie i kondycję. Co więc powinien mieć ten jedyny aby przyciągnąć rzeszę klientek?


  1. ESTETYKA MIEJSCA

Wystrój, kolory, czystość pomieszczeń, zapach. Wrażliwość na tego typu bodźce jest większa wśród kobiet niż wśród mężczyzn. Zwracają one również większą uwagę na normy dotyczące mody, wiążąc je z potrzebą uznania i szacunku otoczenia. Działająca klimatyzacja, niezniszczone wyposażenie, schludna obsługa- to absolutna podstawa. Mając do wyboru osiedlową siłownię, uwielbianą przez lokalnych sportsmenów wyciskających siódme poty w wykładzinę znajdującą się pod urządzeniami oraz czystą, przestronną, nowocześnie urządzoną przestrzeń, klientki zawsze wybiorą tą drugą, kojarzącą się z ‚wyższą półką’.

  1. GRAFIK ZAJĘĆ

Kobiety częściej wybierają zajęcia grupowe lub z trenerem, podczas których motywowane są do przekraczania swoich granic. Dodatkowo, chcąc osiągnąć postawione sobie cele- zdają się na porady trenera co do doboru i sposobu wykonywanych ćwiczeń. Paradoksalnie, na siłowniach, które są stworzone z myślą o kobietach, w grafikach często nie ma zajęć porannych. Z zajęć tych korzystają zarówno studentki, mamy wychowujące dzieci, jak i kobiety mające elastyczny czas pracy, wstępujące na fitness ‚w wolnej chwili’ pomiędzy jednym a drugim spotkaniem. Kobiety chętniej planują ćwiczenia poranne, aby po południu, kiedy wszyscy domownicy spotykają się w domu, spędzić czas z rodziną, partnerami i przyjaciółmi.

  1. SIŁOWNIA TYLKO DLA KOBIET CZY KOBIECA STREFA?

W ostatnich miesiącach pojawia się coraz więcej fitness clubów otwartych tylko dla kobiet. Ich plusem, z całą pewnością, jest komfort- szczególnie w strefie siłowni, która jest preferowana przez mężczyzn. Wychodząc z perspektywy potrzeb, nie możemy jednak zapominać, że ćwiczymy nie tylko dla zdrowia ale również po to aby się podobać, zaspokoić potrzebę przynależności i uznania. Niektóre z nas będą wolały więc spokój…inne rzucić okiem na ćwiczącego pana. Potrzebę tą może rozwiązać prowadzenie zajęć przez instruktorów-panów. Na wybór dogodnego wariantu mają wpływ głównie czynniki indywidualne, odnoszące się do subiektywnego wartościowania. Rozwiązaniem w koedukacyjnych fitness clubach może być wydzielenie strefy wspólnej i siłowej dla kobiet i mężczyzn- kompromis, w którym wilk jest syty i owca cała.

  1. INSTRUKTORZY PROWADZĄCY

Instruktor prowadzący zajęcia, poza wiedzą i kompetencjami powinien profesjonalnie wyglądać i emanować zapałem. Zupełnie inaczej jest ćwiczyć gdy instruktor na przedzie pokazuje, że kolejne powtórzenie jest wykonalne, a inaczej kiedy mówi co zrobić i…obserwuje. Oczywiście, prowadząc kilka zajęć dziennie trzeba się oszczędzać jednak sytuacja, w której instruktor więcej patrzy niż ćwiczy, powoduje, że zapał i motywacja do wykonywania następnych powtórzeń spada. W efekcie spada też zadowolenie z wykonanej pracy po treningu i endorfin, które mogą być jedną z głównych przyczyn, dla których klientka do fitness clubu wróci.

  1. SZATNIE I PRYSZNICE

Panie coraz częściej przychodzą na fitness w stroju codziennym, przebierają się, ćwiczą, biorą prysznic i dalej gonią do innych obowiązków. Przygotowanie przed i po wiąże się z sytuacją intymną, w której warto zadbać o poczucie bezpieczeństwa klientek. Dobra szatnia to ta, w której drzwi nie otwierają się całą szerokością na ogólnodostępny korytarz czy poczekalnię. Warto aby prysznice były zamykane szklaną szybą, a na stoliku dostępne były: waciki, mleczko kosmetyczne, suszarka do włosów, deska do prasowania i żelazko.

  1. USŁUGI DODATKOWE

Dostępność: sauny, kosmetyczki, dietetyka, solarium i innych usług związanych z urodą w budynku fitness clubu na pewno są dobrym pomysłem aby pobudzić w klientkach przywiązanie do klubu jako miejsca, w którym mogą holistycznie zadbać o swój wygląd i zdrowie. W idealnym fitness clubie nie powinno również zabraknąć kącika dla dzieci, z myślą o młodych mamach, które spędzają cały dzień z dzieckiem w domu. Wyjście do fitness clubu, w którym zostanie pod czujnym okiem opiekunki, znacząco wpłynie na logistykę organizacji treningu w ciągu dnia. Ponadto, takie udogodnienie może przyczynić się do przywiązania klientki do fitness clubu jako miejsca, w którym realizują potrzebę włączania się w życie społeczne.

Rynek fitness w Polsce rozrasta się bardzo dynamicznie. Obecnie, prawie 41% Polaków uprawia sport przynajmniej raz w tygodniu. W porównaniem z 2010 rokiem, w którym sport uprawiał zaledwie co czwarty Polak, można śmiało stwierdzić, że polubiliśmy ruch i coraz śmielej poszukujemy miejsc, w których chcemy realizować swoje sportowe pasje. Wartość krajowego rynku fitness wynosi obecnie 1,5 mld zł i jak szacują eksperci będzie stale rosła*.

Wszystkie wyżej opisane przykłady są mieszanką detali, które zaobserwowałam w różnych klubach. Na chwilę obecną bliżej ideału znajdują się fitness cluby większe i sieciowe. Naturalnie, mają one dużo większe możliwości badania potrzeb swoich klientów oraz reagowania na pojawiające się sygnały. Trzymam jednak kciuki za siłownie lokalne, które opierając się o benchmarking, będąc w gotowości do wyjścia na przeciw pojawiającym się potrzebom swoich klientek, mogą stworzyć świątynie sportu dla tej części z nas, które cenią sobie kameralność połączoną z komfortem.

*Źródło danych: http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1171483.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *